Subiektywnie o książce: Nigdy dość dobra. Jak wyzwolić się od destrukcyjnego wpływu narcystycznej matki

Marta Pawilikowska-Olszta

Marta Pawlikowska-Olszta - zajmuję się wsparciem etycznego i efektywnego zarządzania ludźmi w Polsce na każdym z etapów – zarówno w procesie rekrutacji, adaptacji, rozwoju kompetencji, oceny pracowników, jak i zwalniania. Pokazuję jak można wykorzystać wiedzę z psychologii w budowaniu asertywnych relacji w życiu zawodowym i prywatnym. Swoje działania praktyczne prowadzę w nurcie psychologii pozytywnej.

Może Ci się również spodoba

6 komentarzy

  1. Nie jestem jeszcze szefem, ani Mamą, HRowcem też nie, ale chętnie sięgnę po tę lekturę:)

  2. Anna pisze:

    no wlasnie… chcialabym polecic te ksiazke moim dzieciom bo mialy narcystycznego ojca a ja meza.
    Moze dlatego go wybralam, bo mialam narcystyczna matke. Ale jak ja podaruje skoro jest o matce?
    Moze sama ja przeczytam, bo w relacjach z narcyzami stalam sie sabotujacym siebie dzieckiem potem osoba dorosla.

  3. Marta Pawilikowska-Olszta pisze:

    Aniu, nie wiem ile lat mają dzieci, ale jeśli są już dorosłe to spokojnie możesz im to wytłumaczyć. Jeśli miałaś aż dwóch narcyzów w tak ważnych dla siebie rolach (matka i mąż) to naprawdę warto żebyś przeczytała tę książkę i jeszcze np. https://www.jakzarzadzacpoludzku.pl/subiektywnie-o-ksiazce-rozbroic-narcyza-jak-poradzic-sobie-z-osoba-zapatrzona-w-siebie/ a także posty dotyczące radzenia sobie w relacjach np.- https://www.jakzarzadzacpoludzku.pl/7-wskazowek-jak-sobie-radzic-z-potworami/ i rozliczenia z przeszłością – https://www.jakzarzadzacpoludzku.pl/kursik-jak-rozliczyc-sie-z-przeszloscia/.

  4. Marta Pawilikowska-Olszta pisze:

    Drodzy, osobom które mają narcyza w rodzinie (matka, ojciec, mąż, żona) lub blisko siebie w pracy (szef, współpracownik) polecam obowiązkową lekturę bloga Córki narcystycznej matki – http://narcystycznirodzice.blogspot.com/. Koniecznie musicie to przeczytać – rozpoczynając od najdawniejszych wpisów.

  5. Kasia pisze:

    Po przeczytaniu tej książki zrozumiałam zachowania mojej teściowej i podjęłam decyzję o całkowitym zerwaniu z nią wszelkich kontaktów. Tacy ludzie nie zmieniają się, bo nie widzą takiej potrzeby. Przecież nie pogorszą swojej sytuacji życiowej. To my musimy zmienić swoje podejście do nich. Najtrudniejsze było “wyrwać” męża z tego zaklętego , toksycznego i wyniszczającego kręgu. Przestał “żebrać” o matczyną miłość. Dotarło do niego, że ona nie potrafi kochać. Kocha tylko siebie. Nic gorszego nie może spotkać dziecka, jak taki rodzic.

  6. Marta Pawilikowska-Olszta pisze:

    Dziękuję Kasiu, że napisałaś ten komentarz i podzieliłaś się Waszą drogą. Jest to niezwykle ważna wskazówka dla osób będących w podobnej sytuacji. Przykro mi bardzo, że musicie przez to przechodzić. Gratuluję Wam siły. Podpisuję się pod każdym słowem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.