Jak zoptymalizować prowadzanie rozmów kwalifikacyjnych

Marta Pawilikowska-Olszta

Marta Pawlikowska-Olszta - zajmuję się wsparciem etycznego i efektywnego zarządzania ludźmi w Polsce na każdym z etapów – zarówno w procesie rekrutacji, adaptacji, rozwoju kompetencji, oceny pracowników, jak i zwalniania. Pokazuję jak można wykorzystać wiedzę z psychologii w budowaniu asertywnych relacji w życiu zawodowym i prywatnym. Swoje działania praktyczne prowadzę w nurcie psychologii pozytywnej.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Bearded pisze:

    Hej, pracuje w jednej z większych korpo i nieraz miałem przyjemność uczestniczyć w rozmowach kwalifikacyjnych. Rozmowa składa sie z 4 etapów. Na trzecim etapie kandydat ma bezpośredni kontakt ze swoim potencjalnym, bezpośrednim przełożonym. Skład ekipy zmienia sie w zależności od regionu(7 w Polsce)/unitu(kilkadziesiąt w Polsce) oraz dostępności trzeciej osoby. Nie widze w tym nic złego. Każdy przełożony ma inne wymagania, ceni sobie inne wartości w ludziach. Rozmowa na tym etapie składa sie z dwóch czesci, co powoduje znów konieczność opuszczania sali na 3 minuty przez jednego z rekrutujących. Nie widze w tym nic złego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.