Jakie masz prawa w relacji z innymi a jakie ludzie mają prawa w relacji z Tobą

Marta Pawilikowska-Olszta

Marta Pawlikowska-Olszta - zajmuję się wsparciem etycznego i efektywnego zarządzania ludźmi w Polsce na każdym z etapów – zarówno w procesie rekrutacji, adaptacji, rozwoju kompetencji, oceny pracowników, jak i zwalniania. Pokazuję jak można wykorzystać wiedzę z psychologii w budowaniu asertywnych relacji w życiu zawodowym i prywatnym. Swoje działania praktyczne prowadzę w nurcie psychologii pozytywnej.

Może Ci się również spodoba

9 komentarzy

  1. Wydaje mi się, że zapominamy o tych rzeczach, bo zwyczajnie boimy się odrzucenia i bycia źle ocenionym.

  2. Małgorzata pisze:

    Przypominam sobie gdy dochodzę do ściany

  3. Anka pisze:

    A ja najczęściej zapominam o stawianiu swoich granic. Też sobie przypominam, gdy dochodzę do ściany, bo zwyczajnie nie dam rady więcej… Od jakiegoś czasu uczę się stawiania granic i bardzo, ale to bardzo chciałabym, aby osoby zarządzające pamiętały o tym, że kiedy druga strona mówi “nie”, zazwyczaj robi to z konkretnego powodu.

  4. DookolaPracy pisze:

    Hej! Najważniejsze, aby podejmując jakiekolwiek działanie być w zgodzie z samym sobą. O asertywność niezawsze łatwo, natomiast warto podjąć trud i się jej nauczyć.

  5. Kasia Z. pisze:

    Ciekawy temat i dobrze napisane 🙂

  6. Ja staram się codziennie zachowywać asertywną postawę 🙂

  7. Julia pisze:

    świetny wpis! Ja np. nienawidzę jak ktoś mnie dotyka (klepie po plecach, zakrywa dla żartu oczy czy szturcha), dlatego bardzo wyraźnie to zaznaczam, nawet mówiąc wprost. Przez to wprawdzie nie wszyscy w pracy mnie rozumieją albo lubią, ale trudno.Własne poczucie komfortu jest najwazniejsze.

  8. Trudno jest, ale asertywności można się nauczyć, systematycznie małymi krokami uświadamiać swoją uległość, konieczność zerwania z nią, wypracowania umiejętności mówienia “nie”, ale przy tym wszystkim nie tracić wrażliwości wobec innych i siebie.

  9. Bardzo, bardzo na czasie dla mnie jest ten wpis. Tak często zapominamy o swoich prawach, myśląc jedynie o obowiązkach, ze dajemy sobie wejść na głowę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.