Jak radzić sobie z psychologicznym ryzykiem bycia wolnym strzelcem?

Drukuj

psychologiczne ryzyko bycia freelancerem

Jakie psychologiczne pułpaki czyhają na Ciebie, jeśli działasz na własną rękę? Na co musisz uważać, jeśli jesteś freelancerem?

Uważaj na 5 podobieństw sytuacji osoby prowadzącej jednoosobową działalność do sytuacji osoby bez pracy oraz sytuacji osoby, która jest ofiarą mobbingu

Jednym z najczęściej zgłaszanych problemów przez osoby pracujące na własną rękę – trenerów, lektorów, grafików i innych osób uprawiających zawód w podobnej formule – jest trudność w zarządzaniu czasem, wynikająca z braku strukturalizacji czasu i działania.

Jest to to samo psychologiczne ryzyko, które dotyka osoby poszukujące pracy oraz doświadczające w pracy mobbingu, w którym pracodawca nie zleca im zadań oraz izoluje od zespołu.

Obok tej oczywistej trudności w zarządzaniu sobą w czasie warto, żebyś był także świadomy 4 innych cech, specyficznych dla tych sytuacji zawodowych, bo niezależenie od Twojego doświadczenia i kwalifikacji, mogą one powodować u Ciebie liczne problemy psychologiczne.

Problem #1 – z określeniem swojej tożsamości społecznej

Każdy z nas dla tego, by czuć się wartościowo potrzebuje umiejscowić siebie w jakimś obszarze rzeczywistości społecznej, czyli „nadać sobie etykietę”, nazwać swoją rolę społeczną i zawodową.

To, jak definiujesz swoją rolę zawodową ma ogromne znacznie. Jest pewnego rodzaju punktem wyjścia do podejmowanych przez Ciebie działań, tego jak określasz swoje cele i standardy pracy.

Jeśli tego brakuje – w przypadku pozostawania bez pracy albo gdy pracodawca mimo formalnego zatrudnienia podważa naszą rolę – jak w przypadku mobbingu, trudno działać na 100%.

Tak samo dzieje się, gdy uprawiasz wolny zawód albo gdy definicja Twojego stanowiska jest skomplikowana i trudno wytłumaczyć ludziom, czym tak naprawdę się zajmujesz.

To bardzo ważne, żebyś zwrócił uwagę na to, by samemu nie nadawać sobie negatywnych etykietek umniejszających Twoją rolę. Reaguj też asertywnie na takie próby ze strony innych osób (nieważne czy robią to w żartach, czy celowo –  o tym jak radzić sobie z potworami pisałam tutaj).

Pamiętaj – każdy może paść ofiarą mobbera, każdy może mieć okres pozostawania bez pracy i zupełnie naturalne jest pracowanie poza korporacją. Nie pozwól, żeby te wąskie aspekty sytuacji zawodowej stały się Twoją główną tożsamością.

Po czym poznasz, że Twoim problemem może być niejasne lub negatywne określenie Twojej tożsamości
  • czujesz się zdezorientowany
  • masz poczcie utraty ciągłości doświadczenia i poczucia bezpieczeństwa
  • jesteś wyczulony na komunkaty z otoczenia, częściej bierzesz coś do siebie wbrew intencjom rozmówców
  • analizujesz wszystko z perspektywy zewnętrznej – jak to o mnie świadczy? czy wszystko ze mną w porządku?
  • masz trudność w rozpoznaniu własnych potrzeb i standardów
  • zablokowałeś swoją motywację wewnętrzną
  • zaczynasz wątpić w siebie
  • wstydzisz się
  • czujesz się odizolowany od innych
  • zaczynasz atakować, podważać kompetencje innych (w reakcji obronnej)
Problem #2 – wynikający z tego, że nie uczestniczysz w realizacji celów w zespole

Nawet jeśli jest introwertykiem jesteś, jak to mówią, istotą społeczną. Ta Twoja potrzeba bycia z innymi nie znika. Potrzebujesz innych, by czuć się dobrze, bezpiecznie, czuć się doceniany i wartościowy.

Dlatego wszystkie sytuacje zawodowe, w których brak Ci wsparcia i codziennego kontaktu z innymi ludźmi pociągają za sobą brak poczucia bycia częścią czegoś większego niż Ty sam.

Jest tak, gdy nie masz pracy, jest tak, gdy mimo bycia wśród innych, czujesz się całkowicie odizolowany od nich, tak jak w sytuacji mobbingu. Bywa tak też, gdy pracujesz przez większość czasu jako wolny strzelec.

Zobaczysz to jasno, jeśli weźmiesz pod uwagę kroki ku optymalnemu rozwojowi, jaki możesz osiągnąć jako człowiek dorosły, które opisuje Covey.

Pierwsze dwa etapy w rozwoju osobistym to zależność od innych oraz niezależność, kiedy stajesz się samowystarczalny, ale działasz jeszcze jako indywidualista skupiony na swoich celach.

„Najwyższym” punktem, jaki możesz osiągnąć w rozwoju osobistym jest trzeci etap – współzależność. Działasz wtedy z innymi po to, aby realizować nie tylko własne cele, ale także po to, żeby korzystać z synegrii pracy w zespole i żeby poczuć, co to znaczy być częścią czegoś większego niż Ty sam.

Zwróć uwagę, że ta ludzka potrzeba współdziałania nie jest zaspakajania ani w sytuacji bezrobocia, ani mobbingu. Jej deprywacji możesz też doświadczyć jeśli pracujesz samotnie.

Po czym poznasz, że Twoim problemem może być brak zespołowych celów?
  • frustrują Cię Twoje zadania
  • cały czas czegoś Ci brakuje
  • masz wrażanie, że to, co robisz cały czas nie jest wystarczające
  • czujesz się samotny
  • czujesz, że nie jesteś częścią większej społeczności
Problem #3 – z zajmowaniem się tylko kwestiami rodzinnymi

Warunkiem zbudowania siebie jako sprawnej, dorosłej osoby jest to, że umiesz oprzeć swój rozwoju na kilku obszarach. Skupienie się przez większość czasu tylko na jednym z nich prowadzi w naturalny sposób do Twojego zubożenia.

Jeśli dużo czasu spędzasz w domu wzrasta Twoja koncentracja na tematach związanych z rodziną. Tak będzie i w przypadku gdy szukasz pracy, i gdy pracujesz z domu. (Wtedy, gdy doświadczasz mobbingu koncentrować się będziesz na sobie – swoich relacjach z mobberem, emocjach, zdrowiu).

Zwiększa się Twoja wrażliwość na relacje i problemy w rodzinie przez co, w konsekwencji, słabną Twoje kompetencje społeczne. Musisz uważać na to, żeby nie zmniejszyły się Twoje umiejętności komunikowania się, przedstawiania oraz obrony swoich racji i interesów. Musisz, mimo tego „zawężenia tematycznego”, dbać o pozytywną autoprezentację.

Po czym poznasz, że Twoim problemem może być nadmierne skupienie na kwestiach rodzinnych?
  • poświęcasz bardzo dużo uwagi (cały czas) jednemu aspektowi swojego życia
  • mówisz tylko o jednym
  • skupiasz się nadmiernie nad tym, co Ty czujesz
  • coraz mocniej przeżywasz coraz więcej (nieistotnych) spraw związanych z funkcjonowaniem rodziny („o boże nie uprasowałem skarpetek!”)
Problem  #4 – nieotrzymywania wystarczającej ilości wzmocnień pozytywnych

Każdy z nas, Ty też, do poprawnego rozwoju potrzebuje głasków.

Pozytywna informacja zwrotna od innych pozwala Ci weryfikować swój obraz siebie i budować poczucie własnej wartości. Dzięki pozytywnej informacji zwrotnej zwiększasz swoje poczucie kontroli i poczucie sprawstwa.

Trudno o nią, gdy pozostajesz bez pracy i gdy pracujsz w warunkach blokujących Twój rozwój (jakim jest mobbing). Konstruktywna informacja zwrotna na temat Twojego działania jest dobrem deficytowym także w pracy freelancera.

Po czym poznasz, że Twoim problemem może być brak pozytywnych wzmocnień?
  • czujesz się mniej wartościowy
  • nie wierzysz, że to, co planujesz może się udać
  • przestajesz wierzyć w sens swojego działania
  • w sumie nie jesteś w stanie powiedzieć co umiesz robić, w czym jesteś dobry
  • podważasz, deprecjonujesz swoje dotychczasowe osiągnięcia
  • brak Ci sił do podjęcia nowych wyzwań
18 wskazówek jak przeciwdziałać psychologicznemu ryzyku bycia freelancerem (czytaj też: ofiarą mobbingu oraz poszukującym pracy)?
  1. Zadaj sobie pytanie kim jesteś? Kim chcesz być zawodowo?
  2. Przypomnij sobie swoje osiągnięcia, co umiesz robić, w czym jesteś dobry? Zapytaj o to innych. Zapisz to!
  3. Poproś dawnych/aktualnych klientów o informację zwrotną, o szczere rekomendacje.
  4. Uaktualnij swoje CV, profile w mediach społecznościowych.
  5. Nazwij to kim jesteś z zawodu. Naucz się krótko opisywać innym to, czym się zajmujesz lub chcesz się zajmować.
  6. Zapytaj siebie, czego tak naprawdę potrzebujesz.
  7. Co jest dla Ciebie najważniejsze?
  8. Co Cię kręci, co daje/dawało wcześniej flow w pracy. Podążaj za tym!
  9. Pamiętaj, żeby nie zaspokajać swojej potrzeby godności w sposób relacyjny.
  10. Rozwijaj swoje kompetencje – czytaj, chodź na szkolenia, konferencje, rozmawiaj z mądrymi ludźmi.
  11. Wyjdź do ludzi, z domu i … z sieci 😉
  12. Bierz udział w spotkaniach branżowych, spotkaniach znajomych.
  13. Zacznij wolantariat w miejscu, które przekonuje Cię swoją misją.
  14. Narzuć sobie musztrę grafiku. Wstawaj rano, jak do tradycyjnie rozumianej pracy.
  15. Codziennie rób listę priorytetów i zadań.
  16. Pracuj z przerwami na regenerację.
  17. Świadomie obniżaj poziom swojego napięcia.
  18. Nie pracuj 24h na dobę i w weekendy  – wyznacz sobie racjonalne godziny pracy.

Podoba Ci się ten wpis? Chciałbyś dostawać informację o podobnych bezpośrednio na Twoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter 🙂

Podziel się tym postem z innymi!Share on FacebookShare on LinkedIn

Marta Pawilikowska-Olszta

Marta Pawlikowska-Olszta - zajmuję się wsparciem etycznego i efektywnego zarządzania ludźmi w Polsce na każdym z etapów – zarówno w procesie rekrutacji, adaptacji, rozwoju kompetencji, oceny pracowników, jak i zwalniania. Swoje działania praktyczne prowadzę w nurcie psychologii pozytywnej.

Może Ci się również spodoba

6 komentarzy

  1. Freelancer pisze:

    Kompletne bzdury

  2. A ja uważam, że przydatne. Co więcej – niewiele się o tym mówi w debacie publicznej.

  3. Grafik pisze:

    „…wyznacz sobie racjonalne godziny pracy.” chciałbym, żeby to było takie proste, niestety osoba prowadząca swój biznes pracuje dużo dłużej niż 8 godzin dziennie. Oprócz standardowej pracy nad projektami dochodzą do tego rozmowy z klientami, czytanie briefów, sprawdzanie i podpisywanie umów, wystawianie faktur, analiza trendów, research przed przystąpieniem do projektu i masa innych pierdół.

    „Świadomie obniżaj poziom swojego napięcia”, to chyba najlepsze. Ludzie w Polsce często nie płacą faktur na czas + sto poprawek do projektu bo tak chce zarząd, sekretarka i sto innych osób decyzyjnych i jeszcze każdemu odpowiedzieć na maila, czemu tak 🙂

    Przeczytawszy ten tekst stwierdzam, że autor nie ma pojęcia o pracy freelancera/ grafika freelancera.

  4. Kik pisze:

    Przepraszam nie chce odbierać Pani jakichkolwiek kompetencji jednak dla mnie to co Pani napisałaozna ograniczyć do krótkiego rozwinięcia najważniejszej rzeczy o której pisze Pani na koniec a jest to odnalezienie spokoju w sobie. Tylko zrozumienie spokoju w rozumieniu podstawowym czyli harmonii duszy z otaczającym nas światem jest w stanie pomóc w uporządkowaniu haosu. Problemem dzisiejszego świata jest pogoń, rządze i kompulsywność. Jak przy takich zakłóceniach można wdrażać tak szerokie plany o których Pani pisze ? Bezprzedmiotowym jest pisanie o planie wyjścia bez podstawowego czynnika którym jest wewnętrzna harmonia. Polecam serdecznie wykłady Alana Wattsa

  5. Ewelina pisze:

    Mam wrażenie, że najtrudniej jest z tym wyznaczeniem sobie sensownych godzin pracy… Ileż osób ma problem z tym, że pracują właściwie non stop. I gdzie w tym wszystkim czas na życie osobiste?

  6. Łukasz pisze:

    Typowe podejście psychologiczne, czyli skupmy się na PROBLEMACH i znajdźmy je w sobie – może się nawet zdarzyć tak, że jeśli ich wcześniej nie mieliśmy, to po takich poszukiwaniach już je będziemy mieli lol ;P

    Wystarczyłoby zostawić z artykułu 18 końcowych wskazówek – a resztę do kosza! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.