Co wydaje się normalne na rynku pracy a jest patologią, z którą każdy pracownik i szef ma obowiązek walczyć

Drukuj

Co wydaje się normalne a jest patologią w pracy2Jak mówi stare powiedzenie „Człowiek się do wszystkiego przyzwyczai”. I rzeczywiście często oswajasz się z takimi sytuacjami i działaniami innych ludzi, z którymi nie powinieneś. Po pewnym czasie to, co nienormalne staje się dla Ciebie normalnością i trudno Ci nawet wyobrazić sobie, że może być inaczej.

Czy zdarza Ci się tydzień pracy zaczynać z bólem brzucha? Czy już w niedzielę wieczorem myślisz o tym, jakie trudne sytuacje będą na Ciebie czekać następnego dnia? Obawiasz się, czy mimo starania zdążysz ze wszystkim, co jest od Ciebie wymagane? Czy już na samą myśl o kontakcie z niektórymi osobami robi Ci się niedobrze?

To wszystko są sygnały, informujące Cię, że w Twoim otoczneniu dzieje się coś niedobrego. Spróbujmy w takim razie ponazywać po imieniu rzeczy, które są patologią na rynku pracy.

19 powszechnie robionych przez szefów rzeczy, które nie są normalne
  1. Niewypłacanie miesiącami należnych pracownikom wynagrodzeń.
  2. Pilnowanie każdego ruchu pracownika, rozliczanie go z każdej minuty, nawet tej spędzonej w toalecie!
  3. Krzyczenie na współpracowników.
  4. Dzwonienie podczas urlopu z każdą nawet najmniej istotną sprawą.
  5. Zabranianie pracownikom pójścia na zwolnienie lekarskie czy urlop.
  6. Wdrażanie sztucznych, niemożliwych do spełnienia norm i wymagań, ubieranych często w nowoczesny konsulting.
  7. Nieprzekazywanie informacji o prawdziwej sytuacji finansowej firmy np. mówienie pracownikom, że sytuacja firmy jest zła i nie pozwala na podniesienie płac a równocześnie np. kupowanie nowych samochodów.
  8. Zmienianie procedur w sposób obciążający pracowników, np. w taki, że są oni zmuszeni kończyć pracę po godzinach lub w domu.
  9. Częste zmienianie sposobu zarządzania firmą i jej strategii w niezrozumiałym dla pracowników kierunku. Niebranie pod uwagę opinii rady pracowniczej, związku zawodowego a przede wszystkim pracowników specjalizujących się z danych zadaniach.
  10. Bezpodstawne grożenie zwolnieniem z pracy.

Już się zmęczyłeś czytaniem? Mam nadzieję, że Ciebie nie spotyka to obecnie w pracy. Wiele osób pracujących w różnych branżach – od firm produkcyjnych, przez instytucje publiczne, po nawet fundacje doświadczają także takich „norm” pracy.

Co jeszcze jest powszechne a nie jest normalne i nie powinniśmy się na to zgadzać?
  1. Nieodpowiedzialne powierzenie stanowisk kierowniczych nieprzygotowanym do wzięcia odpowiedzialności za pracowników osobom.
  2. Poniżanie pracowników w imię np. urojonych oszczędności.
    Jednym z najbardziej bulwersujących przypadków z jakim się spotkałam było zakazywanie pracownikowi ogrzewania się w pomieszczeniu, gdy na zewnątrz panowały minusowe temperatury.
  3. Nakładanie dodatkowej pracy, na którą pracownicy nie wyrażali wcześniej zgody. Także takiej zagrażającej ich zdrowiu.
  4. Wprowadzanie zabezpieczeń tylko na papierze, po to tylko by wypełnić obowiązek formalny, bez rzeczywistej troski o warunki pracy pracownika (dodatkowe dźwiganie, brak oświetlenia, pomieszczania bez okien, kierowanie i opłacanie fikcyjnych badań okresowych).
  5. Celowe konfliktowanie pracowników, żeby pozyskać złudną „kontrolę” nad pracą zespołu. Wprowadzanie do zespołu osób, które mają „sprawdzać” pozostałych pracowników donosząc pracodawcy o popełnionych „błędach i wykroczeniach”. Premiowanie zgłaszania fikcyjnych pomówień szefowi.
  6. Zwalnianie bez uprzedzenia, bez podania przyczyny.
  7. Zwalnianie pracowników doświadczonych, z dorobkiem, którzy przyczynili się do zbudowania firmy. Zatrudnianie na to miejsce niekompetentnych i tolerowanie błędów i niedociągnięć osób (często znajomych i osób z rodziny) bez doświadczenia zawodowego i przygotowania do wykonywania danej pracy.
  8. Forsowanie swoich poleceń z pozycji siły, bez zwracania uwagi na prywatne potrzeby pracowników.
    Największy absurd z jakim się spotkałam dotyczył bezwzględnego  rozliczania z czasu pracy dojeżdżającego do pracy pracownika (pracodawca nie pozwalał mu na rozpoczęcie pracy 30 minut później i wymagał od niego, żeby przyjeżdżał do pracy wcześniejszym autobusem o 5 rano i czekał także w zimie 1,5 godziny na otwarcie zakładu).
  9. Próba zakamuflowania swoich nieetycznych działań wobec pracowników, przez nieodpowiadające rzeczywistości prezentowanie firmy jako odpowiedzialnej społecznie i dbającej o pracowników np. przez wykorzystywanie i tak należnych pracownikom środków z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych na wypady do kina czy basen.
Samoocena

To tylko część tego, co być może robisz jako szef lub doświadczasz jako pracownik.

Ale jeśli cokolwiek z tego robisz w pracy – zatrzymaj się! Zrozum, że krzywdzisz swoim zachowaniem innych ludzi i nie masz do tego prawa. Podejmij decyzję o zmianie. Dla dobra swoich współpracowników, firmy i… swoim.

Jeśli myślisz, że tak trzeba, żeby „zarobić na biznesie”, który prowadzisz, oznacza to, że nie masz pojęcia o skutecznym zarządzaniu ludźmi i do zera zmniejszasz sam sobie możliwość utrzymania i rozwinięcia swojej firmy.

Samoobrona

To wszystko wydaje się tak powszechne, że wielu z nas przyzwyczaiło się, że „po prostu tak jest”.

Nawet jeśli nie dotyczy to bezpośrednio Ciebie, założę się że ktoś z Twoich bliskich doświadcza tego właśnie w tym momencie swojego życia zawodowego.

Naprawdę, tak być nie tylko nie może, ale i po prostu nie musi.

Nie musisz w ten sposób działać jako szef czy pracownik. Możesz też wymagać innego traktowania, jeśli do tej pory spotykałeś się z powyższymi działaniami ze strony pracodawcy lub współpracowników.

Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich doświadcza podobnych rzeczy w pracy, pamiętaj że pracodawca jest współodpowiedzialny za stan psychiczny i zdrowotny swoich pracowników.

Niedopuszczalne jest ryzykownie Twojego zdrowia i życia – pamiętaj to nie jest normalne!

Jeśli tak jest priorytetem dla Ciebie powinno być zapewnienie sobie bezpieczeństwa i znalezienie innej pracy.

                                                                 */*

Stawiasz na swój rozwój i nie boisz się trudnych pytań do samego siebie – zapraszam różnież do lektury mojego nowego poradnika „Psychologiczny GPS. Jak zadbać o siebie, stawiać zdrowe granice i tworzyć budujące relacje”.

Uważasz, że ten wpis jest wartościowy? Skomentuj lub napisz mi w mailu! 🙂 Chciałbyś dostawać informację o podobnych bezpośrednio na Twoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter, dołącz do mnie na fbInstagramie lub do grupy fb praca z sensem 🙂

Podziel się tym postem z innymi!Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin

Marta Pawilikowska-Olszta

Marta Pawlikowska-Olszta - zajmuję się wsparciem etycznego i efektywnego zarządzania ludźmi w Polsce na każdym z etapów – zarówno w procesie rekrutacji, adaptacji, rozwoju kompetencji, oceny pracowników, jak i zwalniania. Swoje działania praktyczne prowadzę w nurcie psychologii pozytywnej.

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. Kamil pisze:

    Może coś warto napisać o ,,wyczynach” pracowników?Siedzenie na internecie,używanie telefonów do prywatnych spraw,drukowanie prywatnych dokumentów bądź bzdur,wychodzenie przed czasem z pracy….No i prawdziwy hit z życia wzięty to rozliczanie szefa z jego pracy.A później zdziwienie ze dostaje taki czlowiek wypowiedzenie.Dobry pracownik zawsze ma pracę i jej nie straci.

  2. Marta Pawilikowska-Olszta pisze:

    Kamil – jak najbardziej rynek pracy ma dwie strony, obie mają wazną rolę do odegrania – bez partnerstwa nie ma na dłuższą metę żadnego zespołu. Do autorefleksji pracowników przeszkadzającym w konstruktywnym pracowaniu możesz poczytać np. tutaj – http://www.jakzarzadzacpoludzku.pl/po-czym-poznasz-ze-jestes-firmowym-trutniem/. Serdecznie pozdrawiam, Marta

  3. NIck pisze:

    W Polsce problem zaczyna się od braku faktycznego kapitalizmu, jest on rozdystrybuowany wśród beneficjentów transformacji gospodarczej. Obok tego trwa czysty PRL w postaci górników, rolników itp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.